Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patten Brian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patten Brian. Pokaż wszystkie posty

Brian Patten: "Wiersz napisany na ulicy w pewien deszczowy wieczór"




Wszystko, co zgubiłem, znów się odnalazło.
W ustach poczułem smak wina.
Serce było mi robaczkiem świętojańskim;
Unosiło się ze śmiechem w najczarniejszym mroku.

Było wiele powodów, dla których tak się stało.
Ale nie chciałem się nad nimi głowić.
Mógłbym przecież powiedzieć, że to przez twoje oczy,
Albo dlatego, że wypiłem coś całkiem od rzeczy.

Żaden powód nie wystarczał,
Żaden powód niczego nie wyjaśniał;
Szara okolica pożerała moją radość,
której jednak było dla wszystkich w nadmiarze.

Wyprawiono ucztę; świat
Stał się nagle jadalny.
I był tu zawsze, żeby go smakować.



Przełożył Jerzy Jarniewicz

Brian Patten: "Rzeczy nieważne"


Co koty pamiętają z dni?

Pamiętają, jak wraca się z zimna,
i miejsce najcieplejsze, i gdzie dostają jeść.
I gdzie zadano im ból, pamiętają wrogów,
nerwowość ptaków, ciepłe opary ziemi,
użyteczność kurzu.
Pamiętają skrzypienie łóżka, krok właściciela,
smak ryby, cudowną śmietanę.
Koty pamiętają z dni to, co ważne.
Wspomnieniom bez wartości pozwalają odejść
i zapadają w sen mocniejszy niż my,
którym pęka serce, bo pamiętamy
tyle rzeczy nieważnych.

(tłum. Piotr Sommer)




przy krakowskich zapiekankach na Kazimierzu